Co ZAKOPANE TRACI przez WSZECHOBECNE REKLAMY


W środę 26 czerwca 2013 r. o godzinie 18:00 w Dworcu Tatrzańskim odbyło się otwarte spotkanie Podhalańskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami.

Członkowie Towarzystwa dyskutowali na temat sposobów ratowania niszczejącego budynku dawnej szkoły muzycznej zlokalizowanego przy rewitalizowanym obecnie Parku Miejskim.

W drugiej części spotkania głos zabrał Pan Piotr Manowiecki ze Stowarzyszenia "Miasto Moje a w Nim" i zaprezentował zebranym referat pod tytułem "Co Zakopane traci przez wszechobecne reklamy". Na wstępie gość zwrócił uwagę na definicje reklamy i wskazał różnice między reklamą a szyldem. Pokazał też absurdy wynikające ze złych, niedopracowanych lub zbyt mało szczegółowych definicji - szpecące krajobraz „reklamy" umieszczone na dziwacznych konstrukcjach, które w świetle prawa reklamami w ogóle nie są i zgodnie z przepisami nie można ich usunąć.

Podczas prezentacji zebrani mogli zobaczyć zarówno przykłady złych jak i dobrych reklam z całego świata. Pozytywne przykłady znaleźć można głównie na zachodzie Europy, ale mamy je również w Polsce:
  • Kraków uporał się z reklamami wprowadzając ład i porządek dzięki Uchwale Rady Miasta o powołaniu Parku Kulturowego Stare Miasto.
  • Stary Sącz w ramach programu "Stary Sącz i Lewocza - karpackie miasteczka z klimatem" brzydkie i kiczowate reklamy na starówce zastąpił artystycznymi szyldami. Fundacja Rozwoju Ziem Górskich we współpracy z burmistrzem Starego Sącza zdobyła na ten cel dotację unijną w wysokości 460 000 Euro. Właściciele sklepików i lokali nie dopłacili ani złotówki.
  • Jeszcze niedawno Łódź odnosiła sukcesy w utrzymywaniu porządku dzięki surowym przepisom, opłatom za wszystkie wywieszane reklamy i wysokim karom za reklamy nielegalne.

Pan Piotr Manowiecki przytoczył odnalezione w Internecie, liczne negatywne komentarze na temat Zakopanego – przykłady opinii niezwykle szkodliwych dla wizerunku naszego miasta:
  • "Jeździłem regularnie do Zakopanego ale powiedziałem dość!!! Takiej ilości wizualnego SYFU po prostu nie jestem w stanie znieść. Już na samym wjeździe obrzydliwe, krzykliwe billboardy, reklamy, reklamiki. "
  • "Banner na bannerze, reklamy zasłaniają nawet góry, których nie widać. W lecie jeżdżę w Beskid Niski lub Bieszczady. W zimie na narty - tylko Słowacja. Zakopane? Nie, dziękuję, nigdy więcej".
Przypomniał też o wyróżnieniu zakopiańskiej willi „Poraj" w ogólnopolskim konkursie "Miastoszpeciciel" jako „przykład niszczenia zabytkowej, charakterystycznej architektury regionu oraz wkraczanie reklamy w obszar dziedzictwa kulturowego". "Zakopane stało się negatywnym przykładem, większość materiałów w ogólnokrajowych mediach o reklamach jest ilustrowanych przykładami z Zakopanego. Czas by Zakopane wysłało w Polskę jasny przekaz, że stara się je uporządkować. Konieczne jest powołanie parku kulturowego oraz plastyka miejskiego. Jeżeli uda się zrobić porządek z reklamami choćby na Krupówkach, to w Polskę pójdzie pozytywny przekaz, ludzie będą chcieli przyjeżdżać tu by zobaczyć nowe, ładne Krupówki, podobnie jak miało to miejsce w Starym Sączu" - przekonywał gość.

Zebrani zadawali wiele pytań, adresowanych głównie do władz miasta:
  • dlaczego miasto nie wykorzystuje obowiązującego już prawa (plan zagospodarowania, prawo budowlane) do karania za reklamy nielegalne, o których wie?
  • dlaczego nie można upoważnić Straży Miejskiej do sprawdzania pozwoleń i wypisywania mandatów za łamanie prawa?
  • dlaczego miasto nie stara się edukować ani zachęcać mieszkańców do uporządkowania przestrzeni publicznej?
  • dlaczego prace nad parkiem kulturowym nie są kontynuowane?
  • dlaczego w Zakopanem nie ma plastyka miejskiego, który powinien brać udział w pracach nad parkiem kulturowym i decydować o wyglądzie reklam oraz szyldów?
Niestety nie padły żadne konkretne odpowiedzi. Pan Wojciech Solik, V-ce Burmistrz Zakopanego potwierdził tylko, że trwają prace nad powołaniem Paku Kulturowego. Pani Tamara Rzucidło, Miejski Konserwator Zabytków poinformowała, że trwa kontrola legalności umieszczenia reklam na wszystkich budynkach przy ulicy Krupówki, szczególnie tych zabytkowych (w tym niechlubnie wyróżnionej Willi „Poraj"). Urząd Miasta do właścicieli budynków oraz firm wysłał pisma z wyciągiem z obowiązujących przepisów oraz prośbą o informację na temat posiadania zgłoszeń i zezwoleń na umieszczenie reklam.

Na zakończenie Prezes Związku Polskich Artystów Plastyków-okręg Zakopane, Pan Jerzy Gruszczyński przedstawił sprawozdanie z posiedzenie konsultacyjnego w kancelarii prezydenta RP, dotyczącego projektu ustawy o ochronie krajobrazu, w którym osobiście uczestniczył. Pan Manowiecki i Pan Gruszczyński wspólnie apelowali o wspieranie projektu, który po zakończonych niedawno konsultacjach społecznych i zebraniu uwag, został przesłany do Sejmu przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Ustawa ma być szansą dla lokalnych samorządów na zapanowanie nad chaosem wśród reklam i szyldów oraz likwidację tych nielegalnych lub po prostu szpecących krajobraz.

Opinie i stanowiska dotyczące projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu, które napłynęły do Kancelarii Prezydenta RP znaleźć można tutaj: http://www.prezydent.pl/dialog/fdp/samorzad-terytorialny-dla-polski/inicjatywy-ustawodawcze/projekt-ustawy-o-ochronie-krajobrazu/konsultacje-spoleczne

Więcej na temat Parku Kulturowego Krupówki oraz walki ze szpecącymi Zakopane reklamami mogą Państwo przeczytać tutaj: PARK KULTUROWY KRUPÓWKI


Joomla SEO by AceSEF